
Edukacja Domowa à la française…
Ostatnio zbieram się i zbieram do napisania tego posta a więc jest.
Jestem osobą która była w edukacji domowej w systemie francuskim. Moi rodzice szukali różnych rozwiązań edukacyjnych. Do przedszkola chodziłam do południa ( obiadu).
Moja edukacja “ściśle” domowa zaczęłą się w klasie CE1 ( czyli w wieku 7 lat). Uważam, że w pewnym stopniu każdy ma edukację domową, bo jak nazwać inaczej czas spędzony w domu? To w końcu nauka dla wszystkich, przecież uczymy się nie od, do tylko przez cały czas!
w CE1 uczęszczałam raz w tygodniu na zajęcia dla dzieci nauczanych domowo w Paryżu, które jest nazywane “Le Grand Cours”. Taka lekcja sprawdzania nabytych umiejętności odbywa się dla uczniów w “Cours Hattemer”, która jest pierwszą powstałą szkołą w nauczaniu na odległość (od 1930 r.). Jest ona dostosowana do dzieci które grają na instrumentach, bądź uprawiają intensywnie sport i potrzebują indywidualnego harmonogramu nauczania. Z tego czasu mam bardzo barwne wspomnienia, przede wszystkim miłego czasu spędzonego wspólnie z Mamą bądź Tatą kiedy to wybieraliśmy się wspólnie na obiad. Albo liczydeł które na nas czekały w ławkach. Absolutnie uderzyła mnie wielkość tego miejsca, z tablicami na kredę, otwieranymi ławkami na przybory ( pisałam za pomocą pióra i kałamarza ). Pamiętam też zapach świeżo wypastowanej podłogi z wosku pszczelego. chyba nie muszę Wam mówić co wyprawialiśmy na przerwach…
Trafiłam do tej szkoły bo grałam na skrzypcach. Nawet pamiętam stopnie które dostawałam i były one powyżej 18/20, ale nie oceny były ważne w sumie bo to nie była rzecz do której przywiązywałam uwagę. Pamiętam tą przygodę jeżdżenia pociągiem do tego wielkiego miasta, i miejsca w którym trochę zatrzymał się czas, gdzie pisało się piórem i tuszem a ręce i rękawy były nim naznaczone…
Ach tyle wspomnień mi się uruchomiło, że aż uśmiech na twarzy mi się pojawił…
Trochę ten tekst poleżał i miałam okazję porozmawiać z moją Mamą odnośnie jej wspomnień z tego czasu i wyszło na to, że zupełnie inaczej odbierała to miejsce i ten czas!
Inne posty się pewnie pojawią odnośnie innych moich lat albo przemyśleń! Stay tuned!
*zdjęcie powstało dzięki znajomemu, gdy grałam! Za co jestem bardzo wdzięczna bo mam wspomnienie z tego fajnego czasu!
